17 maja 1951 r. podczas meczu Stali Radomsko ze Spójnią Tomaszów na stadionie zgromadziło się ponad 3 tys. publiczności. Już przed meczem piłkarze tomaszowscy spotkali się z pogróżkami ze strony kibiców. W kierunku bramkarza „Spójni” Komara sypały się kamienie i butelki. Atmosfera z minuty na minutę stawała się coraz bardziej napięta. Po zakończeniu spotkania zdziczała publiczność wpadła na boisko i rozpoczęła pogoń za tomaszowskimi piłkarzami. - Publikujemy fragment książki Kamila Rutkowskiego „Pomiędzy Stalą a Czarnymi Radomsko. Historia piłki nożnej w Radomsku w latach 1945-1979)
Kamil Rutkowski, gazeta@radomszczanska.pl
Piłka nożna była najbardziej pożądaną przez męską część miasta dyscypliną sportu. Należy jednak podkreślić, że wśród kibiców zdarzały się także kobiety. W rozmowie z autorem byli zawodnicy Czarnych Mieczysław Pawłowski i Jerzy Tamborowski wspominali, że marzeniem każdego chłopca był występ przed radomszczanami na boisku przy ul. Kościuszki. Dzieciaki kopały piłkę na kamienicznych podwórkach, które z kolei były penetrowane w poszukiwaniu talentów przez trenerów pokroju Kazimierza Poświata.......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 96% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze