Reklama

[NEWS GR] PGK zwolnił dyscyplinarnie związkowca. „To nękanie, na to są paragrafy”

Tomasz Tyl, przewodniczący nieuznawanej przez prezesa miejskiej spółki Zakładowej Organizacji Ogólnopolskiego Związku Pracujących w PGK, dostał dyscyplinarne wypowiedzenie z pracy. Tyl odwołał się do Sądu Pracy. - To utrudnianie działalności związkowej i nękanie - komentuje Tyl. - Na to są paragrafy.

 

Tomasz Tyl w 2022 roku założył nowy związek zawodowy w miejskiej spółce PGK. Ma kilkudziesięciu członków. Prezes firmy Zbigniew Rybczyński od początku związku nie uznaje. Sprawa trafiła do sądu, który aż prawie rok weryfikował liczbę jego członków. Nieprawomocne postanowienie wydał w czerwcu 2024. Sąd uznał legalność Zakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Pracujących działającej w PGK. Spółka już zapowiedziała odwołanie.

W środę 26 czerwca Tomasz Tyl dostał pocztą dyscyplinarne wypowiedzenie z pracy (przebywa na urlopie). Datowane jest na 25 czerwca. PGK wypowiada umowę bez zachowania okresu wypowiedzenia z winy pracownika. Przyczyną ma być „ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych”. Spółka twierdzi, że Tyl trzykrotnie opuścił samowolnie miejsce pracy zostawiając je „niezabezpieczone” i „nie informując o tym przełożonego”.

Reklama

Tyl zaprzecza i pokazuje dowody w postaci potwierdzeń przejęcia zmiany w konkretnych dniach i godzinach, o których pisze PGK.

Związkowiec odwołał się do sądu. Złożył pozew o przywrócenie do pracy „w związku z niezgodnym z prawem rozwiązaniem umowy o pracę”. Wniósł o zabezpieczenie powództwa w postaci „zobowiązania do ponownego zatrudnienia do czasu prawomocnego wyroku”. Dowodzi, że prawdziwą przyczyną wypowiedzenia jest jego działalność związkowa. Według prawa, jako przewodniczący związku jest osobą szczególnie chronioną, o czym prezes PGK został poinformowany już w 2022 roku.

Reklama

Zgodnie z artykułem 35. ustawy o związkach zawodowych, kto przeszkadza w utworzeniu zgodnie z prawem organizacji związkowej lub utrudnia wykonywanie działalności związkowej prowadzonej zgodnie z przepisami ustawy, podlega karze grzywny bądź ograniczenia wolności.

Poprosiliśmy Zbigniewa Rybczyńskiego o komentarz. - To nie jest rozmowa na telefon - odpowiedział.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/06/2024 13:10
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Qwertt - niezalogowany 2024-06-28 15:37:21

    Skonczy sie to tak: p. Tyl bedzie sie sadzil, po roku albo trzech wygra, okaze sie, ze zostal niesłusznie zwolniony, pgk zaplaci zalegle wynagrodzenia, ale da zwolnienie, bo powie, ze juz tego stanowiska pracy nie ma. Pan Tyl bedzie musial szukac nowej pracy. Prawo w tym kraju jest dla malych,nie duzych firm czy korporacji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Obrońca pracownika - niezalogowany 2024-06-28 15:59:59

    Teraz zmieniły sie przepisy i Sad musi rozpatrzyć wniosek w ciągu 14 dni i przywrócić pracownika na stanowisko pracy. Pan Prezes zrobił to nielegalnie i zwolnik pracownika za to że legalnie utworzył Związek Zawidowy który Panu prezesowi bardzo jest nie na rękę.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stara - niezalogowany 2024-06-28 17:52:57

    Dziwię się Prezesowi, że zaczyna walkę ze związkiem zawodowym. Zamiast dążyć do porozumienia to jeden drugiemu utrudnia życie. Znam takich że z chwilą dojścia do władzy pokazują całą prawdę o sobie. To są zwykłe gbury, chamy, narcyze o przerosnietym ego, nie potrafiący budować przyjaznej atmosfery wśród załogi i zapominajacy o dialogu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości