Jeżdżąc samochodem po mieście, zauważyć można pewne rozwiązania drogowe, które - choć się do nich przyzwyczailiśmy - rażą swą niefunkcjonalnością. Pewnie jest ich więcej, opisaliśmy te, które najbardziej doskwierają zdrowemu rozsądkowi.
1. Pierwszeństwo na skrzyżowaniu Armii Krajowej i Targowej. Jadąc ulicą Armii Krajowej w kierunku ulicy Tysiąclecia i chcąc skręcić w Targową, musimy ustąpić pierwszeństwa jadącym od ulicy Tysiąclecia w kierunku Targowej. Nie ma tam znaku nakazującego kierowcy przepuszczenie samochodu z prawej strony, bo zdaniem organizatorów ruchu, wystarczy reguła prawej dłoni. Tymczasem absurdem jest tworzenie sytuacji, gdy samochody, których kierowcy chcą zjechać w dół w kierunku ronda, zastawiają jadących dalej prosto oraz tych, którzy wyjeżdżają z Targowej w kierunku Tysiąclecia.
Łatwo wyobrazić sobie sytuację, gdyby skręcaj......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proponuję zapisać się na kurs prawa jazdy. Po ukończeniu jeszcze raz przeczytać tę wypociny i skorygować. Jakie ustąp? Pierwszeństwo jest A. Krajowej - Tysiąclecia. Przy takim układzie o żadnym "ustępie"nie może być mowy. Można zmienić pierwszeństwo na A. Krajowej- Targowa i wówczas będą ustępować. Na Reymonta i Warszyca nie ma żadnego "zakrętu" jest skrzyżowanie. To, że przejście jest przed i za skrzyżowaniem chyba dziwne nie jest? No ale, jak mówię. Zapisać się na kurs i tam instruktor wyjaśni co i jak.
Największe absurdy drogowe w Radomsku, to ich stan. I tyle w temacie. Lecz odnosząc się do tego skrzyżowania AK i Targowa, to nawet znaków nie trzeba, by widzieć, która jest główna, a która podporządkowana.
Proponuję zapisać się na kurs prawa jazdy. Po ukończeniu jeszcze raz przeczytać tę wypociny i skorygować. Jakie ustąp? Pierwszeństwo jest A. Krajowej - Tysiąclecia. Przy takim układzie o żadnym "ustępie"nie może być mowy. Można zmienić pierwszeństwo na A. Krajowej- Targowa i wówczas będą ustępować. Na Reymonta i Warszyca nie ma żadnego "zakrętu" jest skrzyżowanie. To, że przejście jest przed i za skrzyżowaniem chyba dziwne nie jest? No ale, jak mówię. Zapisać się na kurs i tam instruktor wyjaśni co i jak.
Największe absurdy drogowe w Radomsku, to ich stan. I tyle w temacie. Lecz odnosząc się do tego skrzyżowania AK i Targowa, to nawet znaków nie trzeba, by widzieć, która jest główna, a która podporządkowana.