[1992] Spółdzielnia Inwalidów „Wytrwałość” w parę miesięcy pozostanie tylko wspomnieniem niektórych mieszkańców Radomska.
W okresie planowej gospodarki socjalistycznej Spółdzielnia z małego warsztatu rozrosła się do wymiarów firmy zatrudniającej prawie 700 pracowników. Rzucona na głęboką wodę gospodarki rynkowej utonęła.
Kłopoty zaczęły się w momencie, gdy dwóch największych kooperantów przestało zamawiać w Spółdzielni podzespoły do swojej produkcji. Piaseczyński Polkolor i Warszawskie Zakłady Radiowe im. Kasprzaka, same mając ogromne trudności ze zbytem produkcji, nic płaciły nawet za to, co już otrzymały. Próbowano za pomocą różnych półśrodków, takich jak choćby płacenie towarem za produkcję, spłacać należności wobec Spółdzielni, ale nie dało to r......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 77% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze