- Uwaga! Utrudnienia na Wyszyńskiego - informował w czwartek urząd miasta uprzedzając, że część ulicy zostanie zamknięta, a autobusy MPK pojadą inaczej. Zapytaliśmy, czy ma to związek z problemem, który co jakiś czas wyraźnie czuć na wyremontowanym fragmencie ulicy Reymonta.
Dosłownie czuć, bo chodzi o nieprzyjemną woń, jaka wydobywa się z rur przebiegających pod granitową kostką. Mieszkańcy i przechodnie skarżą się, że czasem odór bywa tak duży, że trudno tamtędy przejść.
- Od piątku do soboty potrwa naprawa przyłącza kanalizacji deszczowej na ul. Wyszyńskiego. Od skrzyżowania z ul. Tysiąclecia do skrzyżowania z ul. Słowiczą ul. Wyszyńskiego będzie zamknięta dla ruchu - informowało miasto, a my zapytaliśmy czy ma to związek z tym właśnie problemem.
Bo kiedy pytaliśmy w 2022 roku w urzędzie miasta i Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej o brzydkie zapachy w centrum, wyjaśniono nam, że to przez kilka nieruchomości właśnie przy Prymasa Wyszyńskiego, które przypięte są do kanalizacji deszczowej, I to do niej trafiają nieczystości, płyną w stronę Reymonta, a efekt jest ogólnie znany.
Niestety, nie mamy dobrych wieści.
- To Niezależna awaria, nie ma nic wspólnego z tą sprawą - odpowiedział Gazecie Wiktor Lewandowski z wydziału promocji i informacji UM.
Tak więc wciąż co jakiś czas na Reymonta trzeba będzie zatykać nosy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze