Radomszczanka ma kilkumiesięcznego synka i chciałaby z nim pójść na zakupy lub na spacer. Jak mówi Gazecie, mimo, że pogoda iście zimowa, to ma poważny kłopot.
- Dlaczego to miasto nie jest odśnieżone? - pyta. I opowiada, że po ostatnim wyjściu z domu zdecydowała, że po Radomsku będzie poruszać się samochodem. Bo, jak podkreśla, ulice samochody już rozjeździły, na głównych ulicach jest czarno. - Pługów jakoś nie widziałam, więc zakładam, że to nie służby oczyszczania miasta, czy jak one się nazywają, tym zajęły się. Tylko padać przestało, ludzie musieli dostać się do pracy czy do lekarza, to jechali. I załatwili to za nich.
Pani Magda mówi, że chciała skorzystać z ładnej zimowej pogody, ubrała synka, włożyła do wózka i ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 79% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze