"Wyborcza" poinformowała dzisiaj, że Centralne Biuro Antykorupcyjne systemu Pegasus po raz pierwszy użyło do inwigilowania Bartłomieja Misiewicza. Misiewicz w latach 2014-2015 był społecznym doradcą ówczesnej prezydent miasta Anny Milczanowskiej. Potem także wiele razy kontaktował się z naszymi politykami. I bywał w Radomsku.
System Pegaus daje dostęp do wszystkich informacji na telefonie osoby inwigilowanej. Do treści rozmów telefonicznych, wiadomości SMS, maili, treści rozmów prowadzonych za pomocą komunikatorów. Jedna licencja pozwala na dostęp do danych jednej osoby, ale w ten sposób śledczy uzyskują informacje o tych, z którymi osoba ta się kontaktowała.
Jak pisze dzisiaj "Wyborcza" - "Inwigilującego systemu Pegasus CBA po raz pierwszy użyło wobec Bartłomieja Misiewicza i byłego posła PiS Mariusza Antoniego K., oskarżonych dziś o działanie na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej i powoływanie się na wpływy".
A zebrane dane znajdują się w tajnych kancelariach dwóch prokurator i nie wszystkie zostały jeszcze wykorzystane. Część z nich wyodrębniono jako osobne wątki do innych spraw.
Bartłomiej Misiewicz był społecznym doradcą ówczesnej prezydent Radomska Anny Milczanowskiej, w latach 2014-2015. Do Radomska przyjeżdżał z Antonim Macierewiczem. Próbował wpływać na lokalną politykę. Na przykład na decyzję, kto wystartuje w wyborach prezydenckich w mieście, kiedy Anna Milczanowska zdobyła mandat posła. Występował z nią na konferencjach prasowych, pojawiał się na oficjalnych uroczystościach, m.in. rocznicowych obchodach w Niedośpielinie, skąd pochodził zamordowany w 1981 roku podczas strajku górników w kopalni Wujek Andrzej Pełka.
Pod koniec 2021 roku został oskarżony o narażenie Polskiej Grupy Zbrojeniowej na stratę 1,3 mln zł i powoływanie się na wpływy polityczne. CBA dowodów na jego działalność szukało także w Radomsku.
Ci z lokalnych polityków, którzy utrzymywali kontakt z Misiewiczem, mogą się teraz zastanawiać, co takiego za pomocą Pegasusa zgromadziło CBA i jaką wiedzę śledczy mają na ich temat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze