Mieszkańcy osiedla Brzeziny skarżą się, że drogi wyglądają jak po bombardowaniu, a kiedy proszą w urzędzie o kawałek asfaltu okazuje się, że te drogi znajdują się na prywatnych działkach.
Wystarczy zjechać w bok od Brzeźnickiej, w ulicę Wrotki, wąską i ukrytą między dwoma firmami. Kilkaset metrów dalej zaczyna się inny świat. Niby jeszcze w mieście, a jakby już poza nim. To teren między jedną z najbardziej ruchliwych ulic w mieście, krajową 42, a dzielnicą Wymysłówek. Pola, dalej, już przy zbiorniku, trochę lasu. I w tym sielskim krajobrazie coraz więcej nowych domów, do których trzeba jakoś dojechać.
Jak mówią mieszkańcy, co roku buduje się tu kilka nowych domów, a urząd jakby o nich zapomniał. Rozumieją, że układanie asfaltu akurat w tej części Radomska nie jest dla władz miasta priorytetem, są pilniejsze potrzeb......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 54% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nikt nie kazał im się tam budować. Nikt nie obiecywał im tam asfaltu. Co innego w przypadku dróg wykonanych z płyt betonowych. W kampanii wyborczej Prezydent obiecał przebudowę wszystkich ulic z płyt betonowych w mieście i zastąpienie ich asfaltem. Usłyszałam tą obietnicę, i zagłosowałam. Niestety w styczniu 2024 mamy jeszcze 3 ulice z płyt betonowych. Skandal czuję się oszukana.
Nikt nie kazał im się tam budować. Nikt nie obiecywał im tam asfaltu. Co innego w przypadku dróg wykonanych z płyt betonowych. W kampanii wyborczej Prezydent obiecał przebudowę wszystkich ulic z płyt betonowych w mieście i zastąpienie ich asfaltem. Usłyszałam tą obietnicę, i zagłosowałam. Niestety w styczniu 2024 mamy jeszcze 3 ulice z płyt betonowych. Skandal czuję się oszukana.