W niedzielę 31 maja wieczorem wezwano służby ratunkowe do miejscowości Kraszewice w gminie Masłowice, gdzie, jak się wydawało, pilnej pomocy wymagał mężczyzna, który stracił przytomność.
Wszystko działo się w miejscowej remizie, gdzie trwała ogólnodostępna impreza dla mieszkańców zorganizowana przez urząd gminy z okazji Dnia Dziecka.
W pewnym momencie ktoś zobaczył, że jeden z uczestników zabawy stracił przytomność Wezwano ratowników, karetka jechała z Przedborza. Do czasu przyjazdu ratownicy poprosili o pomoc straż pożarną, chodziło o zabezpieczenie pacjenta. Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku o godzinie 20.05 wysłał na miejsce zastęp ochotników.
Po kilku minutach mężczyzna otworzył oczy i po prostu wstał. Okazało się, że jest nietrzeźwy. Nie chciał pomocy od ratowników, nie wymagał zresztą pomocy medycznej, nic mu się nie stało.
Strażacy dobrze go znają i wiedzą, że mężczyzna, jak nazywają to policjanci, prowadzi tzw. niehigieniczny tryb życia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze