W niedzielę 9 czerwca przed godziną 18 strażacy zostali wezwani do jednego z mieszkań w bloku przy ulicy Łokietka.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku odebrał zgłoszenie od bliskich mężczyzny, którzy nie mieli z nim kontaktu.
Rodzina obawiała się o jego życie, ponieważ mężczyzna w wieku około 40 lat choruje. Kiedy nie mogli się do niego dodzwonić i nie otwierał drzwi, kiedy pukali, a właściwie się dobijali, postanowili wezwać pomoc.
Na miejsce przyjechali strażacy i ratownicy medyczni. Ostatecznie udało się wejść do środka.
Wszystko skończyło się dobrze, mężczyzna spał i nie słyszał, że ktoś puka. Na szczęście nic mu się nie stało.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze