- Lubaszenko miał być dyrektorem naczelnym częstochowskiego teatru, ale na skutek swoich decyzji z tej umowy zrezygnował. Zaproponowano mi, żebym weszła tam i na czas bezkrólewia kierowała teatrem. Trwało to blisko trzy lata - mówi Magdalena Woch. Radomszczanka od 1 września kieruje częstochowskim teatrem jako pełnoprawny dyrektor
Rocznik 1979. Radomszczanka z krwi i kości i wielopokoleniowej radomszczańskiej rodziny. Córka nauczycielki i dyspozytora kolei. Dom rodzinny przy Narutowicza. Tam Magdalena Woch spędziła pierwsze 19 lat życia. Chodziła do Czwórki, potem liceum i klasa matematyczno-fizyczna. I choć twierdzi, że wybitnym uczniem nigdy nie była, to raczej dobrze się uczyła.
Dzisiaj jest dyrektorem teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie.
- Nauki ścisłe chyba bardziej były mi po drodze. To była naprawdę dobra klasa. Miałam cudowną polonistkę Marzannę Lempart. To właśnie jej zawdzięczam wy......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze