Millera, Cimoszewicza i Belkę zastąpią w Parlamencie Europejskim Obajtek, Wąsik i Kamiński. Nie dosłownie oczywiście, bo reprezentują przecież inne partie, ale można by się zastanowić czy to zmiana na lepsze czy gorsze. Jaki obraz Polski tworzy taka zamiana?
Z mojego punktu widzenia to dobrze, że trzech postkomunistycznych premierów już Polski w Parlamencie Europejskim nie reprezentuje. Kraj się mocno zmienił. Lewica jest w zupełnie innym miejscu (delikatnie mówiąc - w cieniu), a ci wspomniani panowie kojarzą mi się odpowiednio: pierwszy - z czasami głębokiego PZPR-u i kupowaniem ustaw, czyli aferą Rywina. Drugi z kierowanym do powodzian zdaniem „trzeba się było ubezpieczyć” i wykreowaniem w Polsce modelu prywatnych autostrad. A trzeci? Cóż, sławny podatek Belki wszyscy oszczędzający płacą do dziś, a ośmiorniczki z afery taśmowej wielu do dziś odbijają się czkawką. Nie, nie była to w Brukseli pols......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 82% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze