Idzie wiosna, a wraz z nią wszelkie byty budzą się do życia. Żyć nie umierać, chciałoby się rzec. Niestety, raczej nie będzie nam dane cieszyć się beztrosko rosnącymi trawkami i rozwijającymi się pąkami. Dzieje się tak dużo i tak szybko, że „taczek nie nadążamy ładować"
Nie było mnie tydzień temu na łamach Gazety Radomszczańskiej. W kraju też mnie nie było. Krótki wyjazd pozwolił złapać oddech od naszej polskiej rzeczywistości. Ale… po powrocie w dwójnasób widać, jak bardzo zwariowany jest nasz świat i jak kandydaci coraz szerzej uśmiechają się z samorządowych plakatów. Kampania w pełni, tak na ulicach, jak i w Internecie. Dominują kolory czerwony, granatowy i biały. W różnych konfiguracjach, bez względu na ugrupowanie. I teksty pisane przez AI. Jest przez to dość wesoło.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze