No to się przez chwilę pośmiejemy. Uwaga, zaczynam. Głos seniorów się liczy. Głos młodych się liczy. Głos przedsiębiorców się liczy. Głos nauczycieli się liczy
Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl
Głos pacjentów się liczy. Głos matek, ojców, sportowców, wędkarzy, rowerzystów, kierowców, pieszych, ekologów, antysmogowców… itd. się liczy. I wreszcie - głos mieszkańców się liczy. Śmieszne stwierdzenia, prawda? Ale to jest taki śmiech przez łzy. Bo te głosy rzeczywiście liczą się tylko raz. Tylko raz mają znaczenie. Przy urnach wyborczych. Poza tym - cytowane wyżej hasła, to tylko puste slogany.
Władza lubi sięgać po tego typu sformułowania w bezpośredniej konfrontacji z ludem (co dość rzadko ma miejsce), tudzież na konferencjach, sesjach czy innych publicznych wystąpien......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze