Bez własnej polityki zagranicznej, bez leków za darmo czy za 5 złotych, bez komisarza unijnego, bez prawa weta w sprawach unijnych, bez możliwości tworzenia własnego systemu podatkowego, bez prawa do tarcz antyinflacyjnych, bez zbierania grzybów w lesie…. Tak może, w ekstremalnym scenariuszu wyglądać Polska w Unii Europejskiej już całkiem niedługo
Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl
Projekt federacyjny państw europejskich zmierza w kierunku zmian. Czy to są zmiany jakich chcemy, oczekujemy i jakie poprzemy? Szczerze wątpię. Nie do takiej Unii wstępowaliśmy, nie w takiej jesteśmy i nie takiej chcemy.
Nie ma wątpliwości, że korzyści z członkostwa Polski w Unii Europejskiej są ogromne. Można by je długo wymieniać, a da się to sprowadzić do krótkiego stwierdzenia, że kraj nie byłby tu gdzie teraz. To najlepsze co mogło nam, Polakom się przytrafić - tak przynajmniej uważa większość......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze