Ludziska, łapcie się za sita, durszlaki i inne cedzaki! Trzeba natychmiast zacząć przecedzać, odsiewać, odsączać, sortować. Po prostu oddzielać ziarno od plew i odlewać wodę. Wystartowała bowiem kampania wyborcza. A to oznacza, że rozpoczął się sezon wodolejstwa, pustych obietnic, pijarowych zagrywek, ściem i wciskania kitu. Do wszystkiego, co usłyszymy z ust polityków czy kandydatów na polityków, trzeba podchodzić z duuużym dystansem
Jestem przekonany, że takim sitem jest z pewnością Gazeta Radomszczańska. Warto jednak również samemu popatrzeć na wszelkie obiecanki z dystansu, krytycznie, zgłębiając kontekst i rozkładając na czynniki pierwsze. Przez lata pracy blisko samorządu nauczyłem się, że najpiękniej nawet brzmiąca zapowiedź może okazać się tylko pomalowaną wydmuszką albo zwykłym robieniem sobie jaj - żeby już pozostać w klimacie przedwielkanocnym.
...
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wypijmy za błędy.
Znam takich radnych co w swoich ulotkach nie lali wody, nic nie obiecywali a przedstawiali tylko swoją działalność i wygrywali.
Wypijmy za błędy.
Znam takich radnych co w swoich ulotkach nie lali wody, nic nie obiecywali a przedstawiali tylko swoją działalność i wygrywali.