Teraz ma być łatwiej. Sejm po raz kolejny zmodyfikował przepisy dotyczące samorządowych referendów. Dotychczasowe zdecydowanie się nie sprawdzały
Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl
Niby miało to być narzędzie demokracji, po jakie można sięgnąć w trakcie między wyborami, ale za specjalnie to się nie udawało. Głównie z powodów frekwencyjnych. Nowe limity są dużo łatwiejsze do osiągnięcia. Co ciekawe, wejdą w życie od nowej kadencji. Zastanawiam się - czy rządzący szykują sobie w ten sposób oręż, po który sięgną, jeśli w wyborach samorządowych zwyciężą kandydaci im przeciwni?
Nie jest łatwo przeprowadzić w Polsce procedurę referendalną. Kilkakrotnie obserwowałem takie starania. Jak już organizatorom udawało się pokonać opór przepisów związanych......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze