Cenią rodzinę bardziej niż związki partnerskie, popierają w większości PiS, z ciekawością zerkają na Konfederację, nie chcą legalizacji marihuany ani liberalizacji przepisów aborcyjnych
Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl
Nie widzą potrzeby, by Polska przystąpiła do strefy euro ani by przywrócono handel w niedzielę. Jednocześnie chcą wyraźnego oddzielenia państwa od kościoła oraz finansowania in vitro i antykoncepcji ze środków publicznych.
Chcą by pomagać Ukrainie, ale nie widzą potrzeby angażowania się w sprawy imigrantów z Afryki czy Bliskiego Wschodu. Kto taki? Polki i Polacy. Którzy? Ci w wieku od 18 do 30 lat. Są Państwo zaskoczeni? Oczywiście, przedstawione info to tylko statystyczny obraz uśrednień, ale wnioski są niebywale interesujące.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jezeli ci w wieku od 18 do 30 lat w większości popieraja pis, to dla tego kraju nie ma ratunku.
Jezeli ci w wieku od 18 do 30 lat w większości popieraja pis, to dla tego kraju nie ma ratunku.