Reklama

Łuszczyn komentuje: Czas czekania. Kto do kogo w Radomsku w polityczne konkury chadzał?

Mam takie dziwne poczucie jakbym utkwił między dwoma światami. Jeden to ten realny, który dzieje się za oknem, tworzy nieustannie naszą rzeczywistość i bez względu na wszystko mknie do przodu. Drugi to ten oczekiwany, spodziewany, stworzony z obaw, wizji, obietnic i innych przesłanek, ale wydający się być nieuniknionym

 

Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl

Taki dziwny czas zawieszenia między jednym rządem a drugim. Między jednymi wyborami a drugimi. Między tym co znane i tym co niepewne.

Mateusz Morawiecki powołał w poniedziałek rząd. Mniejszy, młodszy, bardziej kobiecy. Porządzi on pewnie około dwóch tygodni i raczej nie zdobędzie wymaganego poparcia 231 poselskich głosów. Choć kto wie, nie takie rzeczy w polskiej polityce się zdarzały. Ale biorąc pod uwagę sejmową arytmetykę, zawartą umowę koalicyjną i zapowiedzi liderów (jeszcze) opozycji mniej więcej przed świętami należy spodziewać się come back-u Donalda Tuska na ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 80% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości