Wierzę w to, że Radomsko i powiat radomszczański będą miały po 15 października swoją reprezentację w Sejmie. Z moich prywatnych rachunków wychodzi mi nie jeden, a nawet dwa mandaty. Mało tego, przy korzystnym układzie gwiazd i koniunkcji planet, miasto może sięgnąć nawet trzy. To jest możliwe
Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl
Wystarczy trochę sięgnąć do historii. Niestety, jednocześnie obawiam się, że nie będzie to poselska koalicja dla Radomska. Dokładnie tak jak kilka kadencji temu.
Taka, teoretycznie korzystna, sytuacja miała miejsce w VI kadencji Sejmu w latach 2007-2011. Wtedy w Sejmie mieliśmy trzech muszkieterów. Byli to Krzysztof Maciejewski z PiS, Jacek Zacharewicz z PO i Stanisław Witaszczyk z PSL. Pamiętam jak na początku kadencji wiele było słów o współpracy ponad podziałami, o Radomsku, które łączy, o wspólnym kierunku. I nic z tego nie wyszło. Nie pamiętam jednak ani jednej inicjatywy, ani j......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze