Akceptację przez zarząd RKS-u złożonej przez prezesa honorowej rezygnacji za udział w meczu nieuprawnionego zawodnika (przekroczony limit kartek) uważam za nie do końca przemyślaną, a może nawet pochopną.
Bo faktem jest, że to nie prezes bezpośrednio odpowiada za desygnowanie do gry poszczególnych zawodników, lecz trener i to on powinien wiedzieć, czy dany zawodnik jest uprawniony do gry, czy też nie. Również zawodnik mający upomnienia w formie kartek powinien przed meczem przypomn......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 58% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze