Niczyim rzecznikiem nie jestem, wypowiadam się jako Wojciech Lenk. Mam swoje zdanie i potrafię je wyartykułować. Słucham ludzi. Rozmawiamy z mieszkańcami, pytamy, organizujmy spotkania. Radomszczanie w większości są zadowoleni. Ja panu to wprost wyjaśnię. Jest grupa, która chce odzyskać władzę z samorządzie, bo ją straciła. Odzyskała władzę w kraju, ma większość, teraz by chciała rządzić w samorządach, bo tu jest prawdziwa władza - o kampanii i samorządzie Gazeta rozmawia z Wojciechem Lenkiem, szefem Miejskiej Rady Sportu i kandydatem RdR do rady powiatu
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Macie gotowy wariant na przegraną?
WOJCIECH LENK: W wyborach nie zakłada się porażki.
Zawsze się ją zakłada. Jak się tego nie robi, to jest się kiepskim politykiem.
Jak nie jestem politykiem. Jestem człowiekiem samorządu sportowego. I nie lubię przegrywać. Jesteśmy przekonani, że ludzie nas wybiorą, bo robimy dobre rzeczy. Miasto się rozwija, ma przyszłość. Jedno wychodzi lepiej, drugie gorzej, bo takie jest życie. Ale Radomsko zrobiło kilka kroków do przodu.
Przez ostatnie lata wszędzie miasta jakoś się rozwijały. Jedne szybciej, inne wo......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jaki pan lenk jest wielce uczciwy az dziwne
Wyspowiadał się I konto czyste. Ale pamiętamy
Jaki pan lenk jest wielce uczciwy az dziwne
Wyspowiadał się I konto czyste. Ale pamiętamy