Druga sesja powiatu o nielegalnych imigrantach zwołana na wniosek radnych Prawa i Sprawiedliwości była trochę jak druga część filmu sensacyjnego. Z lekko podstarzałymi aktorami. Choć od pierwszej sesji do drugiej nie minęło kilka lat, a zaledwie kilka tygodni.
Chyba większość, jeśli nie wszyscy uczestnicy tej sesji, najbardziej marzyli o powrocie do domu i drzemce. Niedzielny wieczór wyborczy wywołał tak duże emocje, że niektórzy nie mogli spać, bo porażka bardzo zabolała. Inni świętowali i cieszyli się ze zwycięstwa.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze