Reklama

[KORONAWIRUS] Ekspedientka: młodzi w domach, a starsi przychodzą pogadać!

- To nie jest czas na spacery i dyskusje o cenach - mówi sprzedawczyni w jednym z radomszczańskich sklepów. - To właśnie starsi są najbardziej narażeni, a zachowują się nieodpowiedzialnie.

 

Radomszczanka mówi, że od kilku dni obserwuje zjawisko, które nie powinno mieć miejsca.

- Dzieci i młodych nie widać, oni wiedzą co to znaczy unikać kontaktów. A seniorzy przychodzą, i to nie są pojedyncze przypadki, niestety. My staramy się zachować wszelkie środki ostrożności, jeden klient naraz, rękawiczki, odległość i tak dalej. A tu przychodzą sobie ludzie pogadać, ponarzekać, rozerwać się, bo już się w domu nudzą. Do tej pory mieli taką okazję w kolejce do lekarza, ale przychodnie zamknięte, to przychodzą do sklepu i ponarzekają, że to czy tamto zdrożało. Pewnie, że zdrożało, taki czas. Tylko czy naprawdę muszą się kręcić po mieście, skoro mają zapas wszystkiego? Przecież to oni ryzykują najbardziej - denerwuje się kobieta. - My musimy pracować. Przecież ludzie muszą zrobić zakupy. Ale to powinien być jak najkrótszy kontakt. Dla ich i dla naszego dobra. Dzisiaj musimy myśleć też o innych, nie tylko o sobie – dodaje na koniec.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości