W czwartek 12 marca przed godziną 21 w miejscowości Krzywanice w Lgocie Wielkiej doszło do kolizji.
Jak mówi Gazecie aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko, 36-letni mężczyzna, kierowca Forda, z dużą prędkością wjechał w znak drogowy. Świadkowie tego zdarzenia usłyszeli potężny huk.
Kierowcy nic poważnego się nie stało, ale kiedy wysiadł z rozbitego samochodu jego zachowanie wskazywało, że może być nietrzeźwy. Świadkowie wezwali policji.
Policjanci poprosili 36-latka, żeby dmuchnął w alkomat. Urządzenie pokazało ponad 2 i pół promila alkoholu w wydychanym przez kierowcę powietrzu.
Mężczyzna stanie przed sądem. Grozi mu do 3 lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.
Aspirant Kaczmarek po raz kolejny przypomina, że alkohol i samochód to bardzo złe połączenie. I jeśli ktoś widzi nietrzeźwą osobę za kierownicą lub próbującą za nią wsiąść, powinien reagować. Chodzi o bezpieczeństwo wielu ludzi. Taka jazda może zakończyć się tragedią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze