Na linii kolejowej między węzłem w Koluszkach a Częstochową od wielu miesięcy prowadzone są prace remontowe. Nowe tory potrzebne są do uruchomienia przejazdów pociągów wyższych prędkości. Podróżni w Radomsku, a ostatnio i kierowcy, odczuwają tego skutki.
Podróżni, bo ze względu na prace wiele kursów zostało czasowo wstrzymanych i Radomszczanie muszą korzystać z innych, mniej komfortowych, bo z przesiadkami, połączeń. PKO wyjaśnia, że inaczej się nie da i zapewnia, że to tylko na jakiś czas, konkretnie do końca wakacji, może nieco dłużej.
A kierowcy? Linia kolejowa dzieli miasto na dwie części, zachodnią i wschodnią. Można nad nią przejechać wiaduktem, czyli ulicą Brzeźnicką. I można korzystając z kilku przejazdów kolejowych, np. w ulicach Piłsudskiego, Warszyca, Kościuszki czy Kraszewskiego.
PKP zamykała dwukrotnie przejazdy na Kościuszki i Warszyca, żeby wykonać niezbędne prace, teraz czas na ten w ulicy Kraszewskiego. Został zamknięty w środę 6 maja, a otwarty ma znów być za tydzień, w środę 13 maja.
Kierowcy muszą o tym pamiętać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Te remonty to tragedia co chwilę poprawiają. A pracują w ślimaczy tępie. A pracownicy wykonawcy z Krakowa już od 11 tej jeżdżą po barach za obiatkiemto kelejny przykład że firma daje się długie terminy wykonawcze a mieszkańców i jednocześnie podatników ma się w nosie że nie mają pociągów po za ty te tory były remontowane kilka lat temu no ale kasę trzeba wydać w błoto tak samo jak budowa nowego dworca w Częstochowie i wybuzenie ładnego obiektu do PKP powinna wejść Najwyższa Izba Kontroli.
Te remonty to tragedia co chwilę poprawiają. A pracują w ślimaczy tępie. A pracownicy wykonawcy z Krakowa już od 11 tej jeżdżą po barach za obiatkiemto kelejny przykład że firma daje się długie terminy wykonawcze a mieszkańców i jednocześnie podatników ma się w nosie że nie mają pociągów po za ty te tory były remontowane kilka lat temu no ale kasę trzeba wydać w błoto tak samo jak budowa nowego dworca w Częstochowie i wybuzenie ładnego obiektu do PKP powinna wejść Najwyższa Izba Kontroli.