Do kolejnego zatrucia cichym zabójcą, jak nazywany jest czad, bezwonny gaz, które mogło zakończyć się tragedią, doszło w piątek 18 lutego w Gidlach.
Jak informuje kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy KPP Radomsko, w jednym z domów członkowie rodziny znaleźli nieprzytomną kobietę. Wezwali pomoc.
61-latka została odwieziona do szpitala. Strażacy zmierzyli poziom tlenku węgla w domu, urządzenia pomiarowe pokazały od 40 do 300 ppm.
W domu był też pies kobiety, który także się zatruł. Zwierzęcia nie udało się uratować.
W akcji brały udział dwie jednostki z OSP Gidle i jedna zawodowa z Radomska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze