Do awarii w ciepłowni należącej do Famegu, to ona zasila tę część miasta, doszło w ostatnią niedzielę. Wtedy udało się ją dość szybko usunąć. Jak się dowiedzieliśmy, dzisiaj wydarzyła się kolejna.

Potwierdza to prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Marek Glądalski. Mówi, że za pierwszym razem doszło do awarii pierwszego kotła, wtedy spółka pomogła prywatnemu właścicielowi ciepłowni Fameg. Wie także o dzisiejszej awarii, jest usuwana. Nie wiadomo, ile czasu potrzeba, żeby ogrzewanie wróciło. Trzeba czekać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze