Zdarza się, że w przypadku służb ratunkowych, czasem jedna zastępuje drugą.

Do takiej sytuacji doszło w ostatnią niedzielę, gdy do mężczyzny, który zasłabł w kościele przy ul. Przemysłowej, wysłano nie karetkę pogotowia ratunkowego, a straż pożarną.
W momencie kiedy potrzebna była pomoc wszystkie karetki były właśnie w drodze do innych wezwań. A strażacy są przeszkolonymi ratownikami. Najczęściej to oni są pierwsi na miejscach wypadków drogowych i to oni udzielają pierwszej pomocy medycznej.
Mężczyzna zasłabł podczas mszy i się przewrócił. Upadając uderzył się w głowę. Na miejsce przyjechali strażacy, a za chwilę także karetka, której załoga uporała się z wczesniejszym wezwaniem. Mężczyzna został bezpiecznie przewieziony do szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze