Reklama

Kasacja w Sądzie Najwyższym. Mirosław Dratwiński wygrał z prokuraturą, jest niewinny

5 sierpnia ostatecznie zakończyła się sprawa, w której oskarżonym był były wicedyrektor Zespołu Szkół Elektryczno-Elektronicznych, nauczyciel w tej szkole, Mirosław Dratwiński.

Radomszczańska Prokuratura Rejonowa postawiła mu zarzut poświadczenia nieprawdy w dokumentach, według prokuratora prowadzącego śledztwo, miał wiedzieć o niewłaściwych kontaktach jednego z nauczycieli Elektryka z uczennicą. Radomszczański sąd w pierwszej instancji uznał go winnym, został skazany na grzywnę. Po pięciu latach Mirosław Dratwiński może powiedzieć, że to już za nim. Został ostatecznie oczyszczony z postawionych mu zarzutów.

Nauczyciel został najpierw zawieszony w swoich obowiązkach, a potem usiadł na ławie oskarżonych. Został skazany, stracił prawo do wykonywania zawodu. Od wyroku się nie odwołał. Odwołał się za to Mirosław Dratwiński. W czerwcu 2019 sąd okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim zmienił wyrok radomszczańskiego sądu, uniewinnił byłego dyrektora. Dratwiński nie mógł pełnić funkcji w sytuacji, kiedy trwał proces.

Reklama

Prokurator nie zrezygnował i skorzystał z prawa do złożenia kasacji w Sądzie Najwyższym. Wyrok w Warszawie wydano 5 sierpnia - kasacja została oddalona w całości.

- To kończy sprawę i potwierdza, że jestem niewinny, co zresztą podkreślałem od samego początku. Reprezentował mnie adwokat Michał Spólnicki, który bardzo profesjonalnie zajął się moją sprawą. Dokumenty wysłane do sądu w Warszawie, w których podał argumenty mojej niewinności, miały kilkadziesiąt stron - komentuje krótko Mirosław Dratwiński.

Reklama

5 sierpnia ostatecznie zakończyła się sprawa, w której oskarżonym był były wicedyrektor Zespołu Szkół Elektryczno-Elektronicznych, nauczyciel w tej szkole, Mirosław Dratwiński.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości