Reklama

Kapitan Marek Jeziorski: - Mieliśmy kilka powalonych drzew. Musieliśmy też dostarczyć prąd

Bardzo źle nie było, ale kilka wyjazdów dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku jednak zadysponował.

Jak mówi Gazecie kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy radomszczańskiej straży, trzeba było pojechać do czterech powalonych pod ciężarem śniegu drzew i usunąć je z dróg. 
A także dwa razy zapewnić zasilanie dla urządzeń medycznych ratujących życie. Bo zabrakło prądu. Konkretnie w Przybyszowie w gminie Kobiele Wielkie i w Ojrzeniu w gminie Gidle. 
- Zasilaliśmy je agregatami prądotwórczymi - mówi Gazecie. 
Było jeszcze dachowanie samochodu, strażacy pomagali 49-latce. 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/11/2025 10:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości