[2011] Firma Indesit i radomszczański urząd miasta staną niedługo przed sądem arbitrażowym. Sprawa dotyczy odmiennej interpretacji zapisów w umowie dotyczących wybudowania bocznicy kolejowej dla Indesit Company.
Firma uważa, że zobowiązało się do tego miasto, miasto twierdzi zaś, że zapisy o wybudowaniu bocznicy mogły mieć jedynie charakter intencyjny. Miasto nie przyjęło propozycji polubownego załatwienia sprawy poprzez zapłatę firmie kwoty 2 milionów złotych w zamian za odstąpienie od roszczeń.
- Nie nazwałbym tego sporem czy konfliktem. Nadal czujemy się w Radomsku bardzo dobrze. Chcemy po prostu wyjaśnić pewne sprawy z przeszłości. Zapisy, o których mowa, to sprawa sprzed pięciu lat. Mediacje między nami trwały dość długo. Nie zakończyły się one sukcesem, dlatego obie strony doszły do wniosku, że sąd arbitrażowy będzie najlepszym rozwiązaniem. W......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 51% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze