Reklama

Kalambury Krystiana: Historia o tym, jak los potrafi płatać figle, a siła woli pozwala znów stanąć na nogi

Krystian skoncentrowany przysłuchuje się naszej rozmowie. Śledzi uważnie słowa. Włącza się, pokazuje galerię zdjęć w telefonie. Na jednym zapisana dokładna data i godziny: 10 luty 2021 roku, 7:30 i 17:30. Tego dnia przez dziewięć godzin walczył o życie

- Jak się nazywasz?

- Krystian. Krystian Rogaczewski - wypowiada bardzo powoli.

- Ile masz lat?

Z tego, co pokazuje na palcach, wnioskuję, że 43.

- Pochodzisz z...? Powiesz? - pyta terapeutka.

- Z miejscowości Dylów Szlachecki - odpowiada z ogromnym wysiłkiem.

- Może powiesz, jak wyglądało twoje życie przed, zanim się zdarzył…

- O, tututu... - reaguje żywo. Pokazuje galerię zdjęć w telefonie. Przed chorobą. Nad wodą, w samochodzie. W okularach przeciwsłonecznych. Uśmiechnięty chłopak z apetytem na życie.

Reklama

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 93% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/11/2024 15:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości