Reklama

Historia: Michael Marsfeld. Wojenny burmistrz Radomska

Na zdjęciach Marsfeld siedzi obok państwa młodych podczas udzielania ślubu. Na jednym widać, jak podpisuje dokumenty. Siedzi też przy stole obok świeżo zaślubionych. Jego imieniem nazwano rondo w Obornikach, ale nie wiadomo, czy ta decyzja nie zostanie zmieniona. Bo przecież był w NSDAP

Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl

Niewiele wiadomo o niemieckiej administracji w Radomsku w czasie II wojny światowej. Nikt niemieckim urzędnikom się nie przyglądał, bo właściwie po co? Wiadomo, Niemiec to Niemiec. Dostał polecenie pracy na przykład w naszych stronach, zgodnie z nim przyjechał tu i pracował na rzecz Rzeszy Niemieckiej. Raczej nie miał zasług dla lokalnej społeczności. Może zdarzały się jakieś pojedyncze przypadki ludzkiego potraktowania, przysłowiowego pójścia na rękę.

Na pewno żaden Niemiec nie zasłużył u nas na pomnik. Ale ten sam człowiek mógł mieć zasługi dla innych miast, z innego okresu swojego ży......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 92% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości