Kiedy synoptycy zapowiadają burze z silnym wiatrem strażacy wiedzą, że noc nie będzie spokojna. Tak było z poniedziałku 23 na wtorek 24 czerwca w prawie całym kraju, także w powiecie radomszczańskim.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku odebrał kilkanaście zgłoszeń.
Jak mówi Gazecie kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy radomszczańskiej straży pożarnej, trzeba było zająć się ośmioma drzewami i konarami powalonymi przez wiatr, w większości w gminie Żytno.
I zabezpieczyć jeden uszkodzony dach na domu i jeden na stodole. Również w gminie Żytno. I odpompować wodę z zalanej rampy supermarketu Biedronka przy ulicy Krasickiego w Radomsku. Było jeszcze uszkodzone drzewo przy Reymonta, a także zapewnienie zasilania respiratora w jednym z domów w miejscowości Ruda w gminie Gidle, kiedy zabrakło prądu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze