Reklama

Grzmiało, wiało i padało. Strażacy wyjeżdżali kilkanaście razy. Do drzew, dachów i respiratora

Kiedy synoptycy zapowiadają burze z silnym wiatrem strażacy wiedzą, że noc nie będzie spokojna. Tak było z poniedziałku 23 na wtorek 24 czerwca w prawie całym kraju, także w powiecie radomszczańskim.

Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku odebrał kilkanaście zgłoszeń.
Jak mówi Gazecie kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy radomszczańskiej straży pożarnej, trzeba było zająć się ośmioma drzewami i konarami powalonymi przez wiatr, w większości w gminie Żytno.
I zabezpieczyć jeden uszkodzony dach na domu i jeden na stodole. Również w gminie Żytno. I odpompować wodę z zalanej rampy supermarketu Biedronka przy ulicy Krasickiego w Radomsku. Było jeszcze uszkodzone drzewo przy Reymonta, a także zapewnienie zasilania respiratora w jednym z domów w miejscowości Ruda w gminie Gidle, kiedy zabrakło prądu. 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/06/2025 09:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości