Grzegorz Michalski jest radnym gminy Masłowice. Występuje w imieniu swoim i mieszkańców Strzelec Małych, miejscowości, przez którą przebiega droka krajowa nr 42.
Łódzki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad od kilku miesięcy prowadzi budowę chodnika i zatok autobusowych wzdłuż DK42. Nie wszystkie rozwiązania podobają się mieszkańcom.
Radny Michalski już wcześniej zwracał uwagę na sposób prowadzenia tych prac i zagrożone bezpieczeństwo pieszych.
Dzisiaj mówi o parkingu przy koście w Strzelcach Małych. Wyjaśnia, że chodzi o wjazd, który nagle zniknął.
- Do tej pory byl wjazd i wyjazd na drogę krajową, teraz, co widać po prowadzonych pracach, zostanie wjazd od strony kościoła - mówi Gazecie. - Zupełnie nieracjonalne rozwiązanie, które spowoduje duże zagrożenie - uważa.
i podaje przykład: - Wcześniej samochody mogły wjeżdżać i wyjeżdżać, teraz będą miały jeden wjazd. Jeśli na pogrzeb przyjedzie powiedzmy 30 albo 50 aut, zostaną szybko zablokowane. Jeśli doszłoby do pożaru któregoś z aut, nie będzie sposobu, żeby z tego parkingu wyjechać. To mogłoby być wielkie nieszczęście.
Radny dodaje, że kontaktował się z GDDKiA w Łodzi, ale dyrektorzy są na urlopach. Napisał więc oficjalne pismo w w tej sprawie.
A w nim, że mieszkańcy, w imieniu, których występuje, proszą o korektę projektu chodnika i przywrócenie wjazdu i wyjazdu, bo to ograniczenie wprowadziło niepokój i zdenerwowanie. Zdaniem mieszkańców dwa wjazdy upłynnią ruch.
Radny prosi również, by nowe rozwiązania konsultować z mieszkańcami i wójtem.
Grzegorz Michalski mówi Gazecie, że mieszkańcy są gotowi w tej sprawie protestować, nawet zablokować budowę chodnika. On na pewno zainteresuje też sprawą poseł Prawa i Sprawiedliwości Annę Milczanowską.
Chcieliśmy zapytać o parking rzecznika łódzkiej GDDKiA, ale do poniedziałku przebywa na zwolnieniu lekarskim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze