Reklama

Urzędy nie potrafią pisać. „Tych zdań złożonych nie powstydziłby się sam Sienkiewicz"

Często pismo urzędowe zaczyna się od wyliczanki: na podstawie ustawy tej i tej, zgodnie z rozporządzeniem tym i tym, w odpowiedzi na pismo numer taki i taki. Jasne, urzędy muszą działać na podstawie prawa, ale te elementy spokojnie możemy umieścić na końcu pisma. Kolejna sprawa to rozbudowane zdania złożone, których nie powstydziłby się sam Sienkiewicz

 

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Czy polskie urzędy potrafią pisać?

MONIKA KRESA: - Pytanie z pozoru wydaje się proste, ale wcale takie nie jest. Polskie urzędy potrafią pisać, bo robią to od wielu wieków. Urzędowa polszczyzna zaczęła się kształtować już w czasach oświecenia, wcześniej wszystkie dokumenty tworzono po łacinie. O wiele trafniejsze wydaje się więc pytanie: czy polskie urzędy potrafią pisać tak, żeby ludzie rozumieli ich komunikaty? Tutaj bywa różnie. Styl urzędowy jest mocno ustrukturyzowany, pojawiają się tam konkretne formuły, szablony językowe. Dzięki temu od razu wiemy, że patrzymy na pismo urz......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/10/2024 20:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości