- Nie ukrywam, że bałam się, że to może wyglądać tak, jak oglądaliśmy wiele razy w Faktach czy Wiadomościach - mówi radomszczanka, która widziała, jak policjanci zatrzymują 42-latka, który biegał po skrzyżowaniu z dwoma nożami w rękach.
W poniedziałek 17 marca przed godziną 12 na skrzyżowaniu ulic Leszka Czarnego i Piastowskiej zaroiło się od radiowozów. Policjanci przyjechali zatrzymać mężczyznę, który zachowywał się bardzo dziwnie.
Otrzymaliśmy nagranie, na którym widać, jak 42-letni radomszczanin wskakuje na maski i dachy zaparkowanych przy bloku Leszka czarnego 12 samochodach. Potem poszedł do sklepów w tzw. barakach, czyli po drugiej stronie ulicy. Wchodził do nich i wymachując nożami, jak mówią nam świadkowie, domagał się wezwania służb, najlepiej wywiadu niemieckiego.
W końcu poszedł na skrzyżowanie, gdzie próbował zatrzymywać samochody.
- Bałam się, że jak już przyjedzie policja, to zacznie się jakieś czajenie, że nie będą wiedzieli co z nim zrobić, a on tak sobie będzie szalał, aż w końcu zrobi komuś co złego - opowiada nasza Czytelniczka. - Ile razy w telewizji w wiadomościach pokazywali takie nieudolne akcje? Ale tu było zupełnie inaczej i jestem pełna podziwu dla tych policjantów. Pierwszy radiowóz, który się pojawił na skrzyżowaniu, był nieoznakowany. Wyszedł jeden policjant, na chwilę wrócił do samochodu, potem wyszli we dwóch. A już chwilę później ten wariat leżał na ziemi. Mieli go pod kontrolą. Podjechał kolejny nieoznakowany samochód i kolejnych dwóch tajniaków im pomogło.
Potem dojechały oznakowane radiowozy.
- Szybko i skutecznie. I tak to powinno wyglądać. Tym policjantom należą się brawa za świetną robotę - podkreśla nasza rozmówczyni. - Nie chcę myśleć, co by się mogło stać, gdyby nie działali błyskawicznie. No naprawdę jestem pełna podziwu. A emocje jeszcze długo nie opadną. Ten wariat był kilka kroków ode mnie i krzyczał coś dziwnego. Nigdy nie sądziłam, że przeżyję coś takiego...
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Policja jest przecież niepotrzebna!!!
przecież od tego są. tp tak jakby napisac ze strazacy ugasili pozar...
Ale mogli go zostawic, jest duzo osób co sami by to rozwiązali
Policja jest przecież niepotrzebna!!!
przecież od tego są. tp tak jakby napisac ze strazacy ugasili pozar...
Ale mogli go zostawic, jest duzo osób co sami by to rozwiązali