Reklama

Elżbieta Jaworowicz bada sprawę oszukanych klientów piramidy finansowej Factor

Dzisiaj w domu jednego z oszukanych klientów firmy Factor, należącej by byłego radnego wojewódzkiego W. (sąd zakazal podawania jego imienia i nazwiska) nagrywany był program „Sprawa dla reportera”. Z Elżbietą Jaworowicz spotkało się pięć osób. Wśród nich ci, którzy w piramidzie tracili najwięcej.

Factor to firma, która należała do W. Sąd po wyroku skazującym za oszukanie ponad 100 klientów na ponad 6,5 mln zł zabronił używania nie tylko nazwiska, ale i jego imienia. Przedsiębiorca, polityk, były radny wojewódzki Prawa i Sprawiedliwości, wydawca gazety, stracił nazwisko, a jego klienci nierzadko dorobek całego życia.

W 2019 roku zostal prawomcnie skazany. Trafił już do więzienia. Oszukani wciąż czekają na swoje pieniądze. I mają nadzieje, że kiedyś je odzyskają.

Elżbieta Jaworowicz w drodze na spotkanie z jednym z oszukanych klientów

Sprawę piramidy opisywaliśmy w GR od samego początku. Od decyzji Komisji Nadzoru Finansowego, która wpisała firmę Factor na listę ostrzeżeń, bo pojawiło się podejrzenie, że prowadzi działalność bankową bez zezwolenia. W. zawierał z klientami umowy wysoko oprocentowanych pożyczek. Co miesiąc ten, kto wpłacił mu pieniądze, miał otrzymywać nawet 14 procent zysku. I na początku to działało. Dopóki byli nowi klienci, za pieniądze których W. spłacał wcześniejszych. Niektórzy z tych, którzy zarobili, zanieśli do piramidy finansowej całe zyski.

Reklama

Od momentu wpisania na listę ostrzeżeń klientów było coraz mniej, coraz trudniej spłacić starych. Zwłaszcza, że W. pożyczonych pieniędzy nie inwestował choć umowy pożyczek tak zakładały. Sąd skazał W. na cztery i pół roku więzienia. W ustnym uzasadnieniu powiedział: W. wykorzystywał pieniądze klientów na bieżące wydatki. I co najważniejsze, działał z premedytacją, wiedział, że pieniędzy nie zwróci.

Oszukani, którzy wciąż wierzą, że uda im się odzyskać choć część pieniędzy, zwrócili się do Elżbiety Jaworowicz. Ekipa przyjechała do jednego z nich dzisiaj przed południem. Jak mówiła nam redaktor bardzo popularnego w TVP programu „Sprawa dla reportera”, w planie mieli też wizytę u żony W., która nadal prowadzi firmę. W tym samym miejscu, gdzie mieścił się Factor.

Reklama

Na razie Jaworowicz bada sprawę. Trudno powiedzieć czy i ewentualnie kiedy dojdzie do realizacji programu.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości