W sobotę 25 kwietnia o godzinie 20.05 dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku wysłał do jednego z domów w miejscowości Świerczyny w gminie Kobiele Wielkie służby ratunkowe.
Pomoc wzywała córka 64-letniego mężczyzny, która straciła z nim kontakt. Jak informowała, kiedy ostatni raz rozmawiała z ojcem, ten skarżył się na złe samopoczucie i wysokie ciśnienie. Potem przestał odbierać telefon. Jest sam w domu, boi się, że coś mu się stało. Ostrzegła, że na podwórku są agresywne psy.
Strażacy dojechali na posesję razem z policjantami. Dom był zamknięty, mężczyzna nie odpowiadał. Wybito szybę, żeby wejść do środka. 64-latek leżał na podłodze, nie oddychał. Strażacy i policjanci wynieśli go na zewnątrz i rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Kilka minut później dojechało pogotowie ratunkowe i to ratownicy dalej prowadzili RKO. O 20.28 odstąpili od czynności ratunkowych, stwierdzono zgon mężczyzny.
Akcja trwała około godziny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze