We wtorek 24 maja strażacy dwukrotnie ruszali ratować ludzkie życie, zastępując w tym ratowników medycznych. Jednej osoby nie zdołano uratować.
Przed południem na ulicy Brzeźnickiej, kobieta w wieku 72. lat zasłabła na ulicy. Na pomoc ruszyli strażacy. Byli pierwsi przed zespołem pogotowia ratunkowego. Ratownicy przybyli 6 minut po strażakach. Jednak życia kobiety nie udało się uratować, mimo podjętej natychmiast reanimacji. Doszło do zatrzymania akcji serca.
Do kolejnego zdarzenia doszło na ulicy Stodolnej 4 przed godziną 18. Mężczyzna w wieku 56-lat przewrócił się na przejściu dla pieszych i zranił sobie głowę. Strażacy opatrzyli ranę i zaopiekowali się poszkodowanym. Karetka przybyła 17 minut po strażakach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze