Podobno łódzkie najlepiej smakuje na talerzu. Zalewajka, żur, prażoki, kluski żelazne, kugiel, zupa chrzanowa, pierogi w każdej wersji, pieczone gołąbki – to nie tylko potrawy, ale kawałek lokalnej historii. Od lat dbają o nią Koła Gospodyń Wiejskich, pilnując, by rodzinne przepisy nie zniknęły w szufladach.
Teraz jest konkretna szansa, by z tymi smakami wyjść szerzej do ludzi. Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego ogłosił konkurs pod hasłem: „Propagowanie produktów tradycyjnych i dziedzictwa kulinarnego jako elementu świadomości kulturowej”. W puli jest dwa miliony złotych, a jedno koło lub stowarzyszenie może otrzymać nawet do 10 tys. zł. To pieniądze, które mogą realnie rozruszać lokalne inicjatywy kulinarne i pomóc w pokazaniu tego, co już dziś robią gospodynie ze wsi.
Wsparcie obejmuje przede wszystkim działania, które pozwolą pokazać i wypromować tradycyjną kuchnię regionu w praktyce, w kontakcie z mieszkańcami. Koła mogą sięgnąć po dotację m.in. na:
Żeby skorzystać z tej szansy, trzeba pilnować dat:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze