Reklama

Dron won! „To będzie tekst o sabotażu". Dron antysmogowy i zabawa w kotka i myszkę

To będzie tekst o sabotażu. O jednym z trzech miast w Polsce z najgorszym powietrzem, gdzie zamiast wykorzystywać wszystkie narzędzia, by je choć trochę poprawić, znajdujesz tysiąc powodów, by tego nie robić

Z ostatniego raportu Polskiego Alarmu Smogowego:

Radomsko znajduje się na trzecim miejscu w Polsce w zestawieniu miejscowości z najwyższym rocznym stężeniem pyłu PM10, głównego sprawcy smogu, emitowanego przez domowe kotły i kominki. W zestawieniu miast z największą liczbą dni smogowych jesteśmy na szóstym. Co prawda wskaźniki się poprawiły, bo spadła i liczba dni smogowy i stężenie, ale innym poprawiało się szybciej, bo awansowaliśmy. W pierwszym rankingu z 17, miejsca w 2021 roku, w drugim - z 13.

Reklama

Według badań przeprowadzonych przez miasto 62 procent mieszkańców uznaje smog za najważniejszy problem Radomska.

W 2021 Radomszczański Alarm Smogowy zgłosił w Budżecie Obywatelskim projekt zakupu drona antysmogowego za 75 tys. zł. Musiał to zrobić RAS, bo choć władza o tej możliwości wspominała, wcale nie była skora do zakupu.

Mieszkańcy projekt poparli, urządzenie zostało kupione, urzędnicy przeszkoleni i zaczęła się zabawa w kotka i myszkę.

Trochę absurdalnie

Najpierw, dla porównania, zobaczmy, jak wykorzystywany jest dron w innych miastach.

Reklama

W Poznaniu od początku października do 21 listopada dron spędził łącznie 63 godziny (3780 minut) w powietrzu. Wykonał 15 sesji po trzy godziny i dziewięć sesji po dwie godziny. W latach 2021-22 wylatał łącznie 330 godzin, w tym czasie w mieście udało się zebrać próbki z 1389 kominów.

W Szczecinie w ubiegłym sezonie przeprowadzono ponad 1700 kontroli, z czego blisko 600 z wykorzystaniem dronów antysmogowych. W Koszalinie w 2023 roku dron był w powietrzu przez 300 godzin. Wykorzystywano go do kontroli nie tylko domów jednorodzinnych, ale przede wszystkim ogródków działkowych, gdzie działkowcy często palili odpadami.

Reklama

Za palenie w piecach niedozwolonym paliwem grozi 500-złotowy mandat. Gdy sprawa trafi do sądu - nawet 5000 zł grzywny.

W Radomsku dron trafił do wydziału bezpieczeństwa i porządku. Od początku jego wykorzystanie monitoruje Artur Szponder, prezes Radomszczańskiego Alarmu Smogowego.

W pierwszym miesiącu dron miał 178 minut lotów (prawie trzy godziny). Stwierdzono dwa przypadki palenia w piecu nieodpowiednim paliwem. Pobrano jedną próbkę do badania. Urząd tłumaczył wtedy, że nie ma wystarczającej liczby pracowników do obsługi drona, a potrzebne są trzy osoby. W dodatku po przeszkoleniu dwóch okazało się, że jedna ma przeciwwskazania medyczne. Potem okazało się, że dron lata tylko w godzinach pracy urzędu. Co jest o tyle absurdalne, że największe natężenie smogu jest wieczorami i rankiem, gdy mieszkańcy palą najwięcej.

Reklama

Dalej było podobnie:

 w styczniu 2024 przeprowadzono 21 kontroli palenisk. Wykryto jedną nieprawidłowość. Było 17 zgłoszeń od mieszkańców i dwa loty dronem,

 w lutym przeprowadzono 22 kontrole, nie wykryto nieprawidłowości, było sześć zgłoszeń od mieszkańców i dwa loty,

 w marcu przeprowadzono 45 kontroli palenisk, nie wykryto nieprawidłowości, było siedem zgłoszeń od mieszkańców i dwa loty dronem,

 w kwietniu nie przeprowadzono kontroli palenisk, były cztery zgłoszenia od mieszkańców, łącznie 42 minuty lotów,

Reklama

 od maja do końca września mieszkańcy zgłosili siedem interwencji, wydział bezpieczeństwa i porządku przeprowadził sześć kontroli, jedno zgłoszenie przekazano do policji, w wyniku kontroli nie stwierdzono nieprawidłowości, wykonano sześć lotów o łącznym czasie 118 minut,

 w październiku mieszkańcy zgłosili trzy interwencje, wydział przeprowadził pięć kontroli, nie stwierdzono nieprawidłowości, wykonano trzy loty o łącznym czasie 61 minut.

Silni i wpływowi

Jaki może być powód takiej obstrukcji? Członkowie Radomszczańskiego Alarmu Smogowego zwracali już uwagę na zanieczyszczenia powodowane przez zakłady stolarskie. Jest ich w Radomsku i powiecie kilkaset, produkują odpady, których większość nie trafia na składowisko, tylko do pieców. Część zakładów prowadzi suszarnie drewna, które muszą mieć wysoką temperaturę. Też są opalane zwykle odpadami.

Reklama

Stolarze to silna i wpływowa branża w mieście i - według członków RAS - władze nie chcą wchodzić z nią w zwarcie. Dlatego ograniczają liczbę kontroli smogowych.

Efekt widzimy w corocznych raportach. I za oknem. W listopadzie mieliśmy dni, gdzie normy były przekroczone o 1700 procent.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/12/2024 15:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości