Miasto nasze bardzo dotkliwie odczuwa z roku na rok wzrastającą nędzę, dająca się obecnie we znaki już nawet młodzieży, która jeszcze nie pracowała lub, która jeszcze nie miała wbrew swej woli możności pracować. Radomsko liczy około 1100 rąk, które czekają na prace. - Przypominamy, o czym pisała Gazeta Radomszczańska kilkadziesiąt lat temu
1936
Tragedia młodego pokolenia w Radomsku. Jednem z najważniejszych zagadnień między innymi miasta Radomska jest sprawa opieki nad bezrobotną młodzieżą. Miasto nasze bardzo dotkliwie odczuwa z roku na rok wzrastającą nędzę, dająca się obecnie we znaki już nawet młodzieży, która jeszcze nie pracowała lub, która jeszcze nie miała wbrew swej woli możności pracować. Radomsko liczy około 1100 rąk, które czekają na prace.
Czekają z roku na rok, lecz nie mogą jej otrzymać. Gdy zjawią się do Urzędu Pośrednictwa Pracy, zawsze otrzymują odpowiedź, że dla nich pracy nie ma, że trzeba przede wszystkiem zatrudni......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze