W piątek 5 stycznia przed godziną 10 strażacy zostali wezwani do pożaru w jednym z domów w Strzałkowie.
Jak mówi Gazecie kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku, ogień pojawił się w kuchni.
Trzy osoby podtruły się dymem, jak mówi strażak, było to tzw. zatrucie wziewne, ale nikt nie zgodził się na przewiezienie do szpitala.
- Pożar ograniczył się do pomieszczenia zaadaptowanego na kuchnię, a spaleniu uległy sprzęty kuchenne oraz meble - kapitan Jeziorski dodaje, że straty oszacowano na około 100 tys. zł.
- Przypuszczalną przyczyną pożaru było zapalenie się par łatwopalnej substancji ciekłej, płynu do spryskiwaczy, który przelewano w pobliżu kuchenki gazowej - wyjaśnia.
Dyżurny na miejsce pożaru wysłał pięć jednostek straży.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze