Reklama

Awaria ciepłociągu jest bardzo poważna. O tym, że dzisiaj będziecie mieć ciepło w domach i mieszkaniach możecie zapomnieć

Środa, 31 stycznia, godzina 12.30, słupek rtęci na zewnętrznym termometrze zatrzymał się na dwóch stopniach Celsjusza. Pogoda zdaje się sprzyjać pracownikom Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w usuwaniu jednej z największych awarii ciepłociągu w ostatnich latach.

Awaria ciepłociągu jest bardzo poważna. Jest środek zimy, a mieszkańcy od trzech już dni są odcięci od ogrzewania i ciepłej wody. I jak się wydaje, jeszcze długo będą, bo do wymiany jest fragment jednej z rur o największej średnicy.

Pierwszy komunikat w sprawie awarii sieci ciepłowniczej pojawił się poniedziałek 29 stycznia po godzinie 20.00. Wtedy miejska spółka informowała, że prace związane z całkowitym usunięciem awarii potrwają kilka godzin, w nocy system znów zostanie napełniony wodą i grzejniki będą ciepłe. Zajmowała się tym ekipa Pogotowia Ciepłowniczego.

Reklama

PGK tamtego wieczora informował jednocześnie o stopniowym wychładzaniu sieci, co oznaczało brak ciepła i ciepłej wody w mieszkaniach i domach tych mieszkańców, którzy z sieci korzystają. A jest to 99 bloków Radomszczańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, kilkadziesiąt innych spółdzielni i wspólnot, budynku TBS-u, szkoły, urzędy i wreszcie prawie pół tysiąca prywatnych domów.

Spółka apelowała do mieszkańców aby ci wykorzystywali ciepłe ubrania i koce, by skutki awarii jak najmniej dały się im we znaki. 

Reklama

We wtorek rano wiadomo było tyle, że rano ciśnienia w sieci nie ma i trzeba szukać kolejnego przecieku. Znaleziono go w pobliżu ciepłowni, z jednej i drugiej strony Nowego Cmentarza.

W tej chwili pracują tam koparki i trwają prace naprawcze. 

Od kierownika grupy remontowej działającej na miejscu awarii uzyskaliśmy informację, że na tę chwilę ekipa chce dostać się do miejsca awarii. Ze strony koło ciepłowni miejsce takie jest już w stu procentach zlokalizowane.

- Jest tam dosyć duża dziura - słyszymy. Kiedy szacuje się usunięcie awarii? - Działamy cały czas. To nie jest takie proste. Najpierw trzeba spuścić wodę, żeby można było to pospawać. Trzeba też zrobić miejsce, żeby spawacz miał dojście do uszkodzonego elementu. Te czynności nie są wcale takie proste. 

Reklama

Słyszymy również, że dużo czasu ekipie naprawczej zajęło ustalenie źródła awarii. I słyszymy, że  dzisiaj na pewno ciepła nie będzie. 

W tej sytuacji dobrym rozwiązaniem może być dogrzewanie się na wszelkie sposoby. W tym celu warto zaopatrzyć się w termofory i  piecyki elektryczne. Szczególną troską należy objąć osoby starsze i mniej zaradne. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2024-01-31 14:44:54

    Fajnie, wczoraj ktoś się chwalił że znowu chce być prezydentem, jaka to wizja przyszłości miasta, tacy wizjonerzy a nie wiedzieli że rury są już liche, obowiązkowo ma wybory 7 kwietnia, a swoją drogą już niektórzy uciekają z posad miejskich bo chyba wiedza lub czują kto będzie rządził po 21 kwietnia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    n - niezalogowany 2024-01-31 15:53:52

    Przecież w poniedziałek i we wtorek była ciepła woda.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Mieszkaniec - niezalogowany 2024-01-31 16:42:02

    We wtorek w południe już nie było cieplej wody i kaloryfery były już chłodne.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości