W pamięci radomszczan Słowiński już ma swoje miejsce. Lepsze lub gorsze. Z ulicą czy bez niej. Uhonorowanie go w ten sposób, na tą ocenę raczej nie wpłynie
Daniel Łuszczyn felietony@radomszczanska.pl
Tradycji stało się zatem zadość. Robert Lewandowski znów nie dostał najpopularniejszej nagrody w futbolowym świecie - „Złotej Piłki”. Plebiscyt organizuje czasopismo France Football, a głosują w nim dziennikarze z całego świata. Znów wybrali Leo Messiego, choć ten rok wcale nie był dla niego udany. Na boiskach Bundesligi i Ligi Mistrzów brylował za to Lewy, ale to jak widać wystarczyło jedynie na nagrodę dla najlepszego strzelca. Czy to coś zmienia w życiu Roberta? Może było mu trochę przykro i zostało mu, na półce na trofea, jedno puste miejsce. Wiele więcej się w jego życiu nie zmi......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze