Nasz Czytelnik, mieszkaniec dzielnicy Bartodziej, który także ogrzewa swój dom węglem, a konkretnie ekogroszkiem, mówi, że ten rządowy plan ratowania sytuacji, to się może bardzo źle skończyć. Pytamy: dlaczego?
- Przeczytałem u was o tym, że w Ładzicach już ten rządowy węgiel sprzedają, a w Radomsku jeszcze, i pomyślałem, że zadzwonię i opowiem, co mi się ostatnio przytrafiło, bo to może być ważne dla wszystkich, którzy na tę niby pomoc czekają.
Radomszczanin też złożył wniosek o węgiel sprzedawany w gwarantowanej cenie.
- Bo dlaczego miałbym nie złożyć? Tylko, że była już końcówka listopada, a w naszym mieście dalej nie wiadomo, będą sprzedawać, nie będą? Czeski film. A zimno już bardzo, to pojechałem na ten skład, który się zgłosił do urzędu, że on może to dla nich robić. W sensie dostarczać ludziom.
Czytelnik zaznacza, że nie pojechał po węgiel "państwowy", ale ten komercyjny, bo słyszał od kogoś, że w końcu ceny spadły.
- I rzeczywiście. Palę ekogroszkiem. Zajechałem, pytam, mają. Ten luzem w cenie 2200 za tonę. Rozmawiam z pracownikiem i słyszę, że w szczycie kosztował u nich 3200 zł. Teraz mocno staniał. Tylko, że workowanie kosztuje. I to bardzo dużo. Kiedyś do tony doliczali 50 zł, teraz chcą aż 400. To był dla mnie szok, bo to oznacza, że mnie tona kosztuje 2600. Dlaczego? Bo nie mam gdzie trzymać ekogroszku luzem. To ja, inni pewnie mają kotłownie i piwnice. To ich ten węgiel będzie kosztował tylko 200 zł więcej niż ten od państwa. Dlaczego to takie ważne?
Mężczyzna robi efektowną pauzę.
- Bo ten państwowy to na pewno nie będzie ekogoroszek. Ludzie z tego składu mi powiedzieli, bo wiedzą już, że miasto ich wybrało. I co najgorsze, nikt nie wie, jakiej to będzie jakości. Oni niczego nie gwarantują, tylko przywiozą. Ludzie wrzucą to do pieca, a to nie wiadomo, czy się będzie chciało w ogóle palić. I możliwe, że wiosną okaże się, że piec do wymiany. Jeśli w ogóle wytrzyma do końca zimy. Także trzeba mieć tego świadomość - przestrzega na koniec rozmowy. I dodaje, że swojego wniosku nie wycofa. - Jakieś zapasy trzeba zrobić, na czarną godzinę. Bo dzisiaj opał staniał, ale wiadomo, co będzie później? Byłbym głupi, jakbym nie brał, skoro państwo daje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze