Reklama

Czytelnik: - Radny prosił, żeby starostwo wycięło. Nie było odzewu. Mieszkańcy wzięli się za to sami. Starostwo: - Mamy mało kasy, ale za to będzie specjalna jednostka

- Jak się prosi przez kilka miesięcy, to w końcu ludzie uznają, że władza ma ich gdzieś i biorą sprawy w swoje ręce - mówi pan Piotr, mieszkaniec gminy Kobiele Wielkie. I pokazuje zdjęcia, na których widać, że pobocza między wsią Kobiele a Ujazdówek zostało uporządkowane. Nie, nie przez starostwo.

Chodzi o odcinek między Kobielami a Babczowem. To droga powiatowa, podległa Starostwu Powiatowemu. Powiatowy radny Prawa i Sprawiedliwości Kamil Gniatkowski od dawna prosi, żeby wydział zarządzania drogami się tym zajął. Bo chodzi o bezpieczeństwo i wygodę rolników, którzy mają tam pola. Prosił, pisał, przypominał, bo rolnicy go prosili. Nic z tego proszenia nie wyszło.

- Ludzie się w końcu wściekli i niektórzy wzięli sprawy w swoje ręce - mówi Gazecie pan Piotr. Na zdjęciach widać porządek. - Chodzi o ich plony, o to w jaki sposób będą na tych polach pracować. W jaki sposób wyjeżdżać z nich na publiczną drogę i czy będzie ich wtedy widać z daleka, czy jakiś kierowca ciągnik albo inną maszynę zobaczy w ostatniej chwili. O życie i zdrowie tu chodzi, ale w starostwie chyba tego nie rozumieją. Niestety. W sumie, to nie wiadomo do czego ten urząd jest nam potrzebny, skoro nie robi tego, za co dostaje pieniądze... - wzdycha.

Reklama

Zapytaliśmy w starostwie. Mieszkańcy skarżą się, że sami muszą przycinać jakieś krzaki i gałęzie. Powiat ma to w planach? Dlaczego do tej pory tego nie zrobiono? Mieszkańcom wolno wziąć sprawy w swoje ręce?

- Pracownicy Wydziału Zarządzania Drogami Starostwa Powiatowego sukcesywnie dokonują pielęgnacji drzew i krzewów rosnących w pasach dróg powiatowych. Na przykład w ostatnim czasie takie prace trwały między Kamieńskiem a Pytowicami oraz w okolicy Strzałkowa. Prace wykonywane są nieustannie, ponieważ naturalny proces przyrostu drzew i krzewów także postępuje nieustannie - odpisuje nam Wioletta Bąk-Kempa, rzeczniczka prasowa starostwa. - Reagujemy na potrzeby mieszkańców, jednak wcześniej nikt z mieszkańców nie zgłaszał pilnej potrzeby przycięcia drzew przy drodze, którą wskazała Gazeta. Po informacji ekipa pracowników starostwa w tym tygodniu zadysponowana została na wskazany odcinek. Faktem jest, że powiat od lat dysponuje zbyt małymi środkami finansowymi i organizacyjnymi, aby kompleksowo zadbać o pielęgnację zieleni w pasach dróg powiatowych. Aby systemowo wykonać to zadanie, powstały plany powołania, jeszcze w tym roku, specjalnej jednostki, która w sposób fachowy wypełni te obowiązki - dodaje.

Reklama

- Coś tu od strony Kobiel w poniedziałek się działo, więc jak się ich dociśnie, to chyba jednak się da - dzwoni do redakcji w poniedziałek wieczorem pan Piotr.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości