Przyjechałem chwilę temu z Wrocławia. Tak się wkurzyłem, że siadam do komputera i do was piszę - tak się zaczyna mail, który wieczorem w sobotę dostaliśmy od Czytelnika.
Przyjechałem chwilę temu z Wrocławia. Tak się wkurzyłem, że siadam do komputera i do was piszę. Droga trudna, śnieg pada, wieczorem chwycił mróz. Jadę od Lgoty Wielkiej. Powoli jadę, 20 na godzinę. Śnieg przestał padać w Pajęcznie. Wjeżdżam do Radomska. Widzę, że śnieg już nie pada od jakiegoś czasu. Na drodze lodowisko. Biało i lód na drodze. Jadę tak i jadę, ze Stobiecka na Suchą Wieś, przez całe miasto. Na Kowalowcu zostawiam towarzyszy podróży. Wszystkie ulice białe. Znam te gadki, że piaskarki mogą wyjechać dopiero pół godziny po tym, jak przestanie padać. Ale tu widać, że już nie padało co najmniej pół godziny!!!
Z Kowalowca jadę Brzeźnicką. Widać, że coś sypało. Droga krajowa. Na skrzyżowaniu Krakowskiej i Piastowskiej lodowisko i śnieg. Cała Piastowska biała od góry do dołu. Jagiellońska to samo. Starowiejska również.
Pytam: co to ma być? Ani jednej piaskarki, ani śladu zainteresowania. Jest już minus dwa, w nocy złapie mocniej, lód gwarantowany. To może zamiast tabliczki z nazwą miasta ustawimy na rogatkach tabliczki Koniec Cywilizacji? Będzie jak znalazł.
Zastanawiam się, czy oni tam w tym urzędzie dopiero się uczą zarządzania czy lecą sobie z nami w kulki? Wszystkie media w Polsce dudnią, że będzie sypać. I, cholera jasna, sypie. Zdziwieni? To dlaczego ta firma, z którą urząd podpisał umowę, od rana nie czeka w gotowości? Ma być taniej? Czy może urzędowi zwisa i powiewa?
Przesyłam wam zdjęcia na dowód. Wysłałbym urzędowi, ale po co? Weekend jest, i tak nikt nie odbiera.
Wasz Czytelnik
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po pierwsze. Radomszczanska. pl juz dawno Ferenca powinna podsumowac. Pod drugie wiadukt od strony A1 jak również piastowska z gorki lod! Na krzyzowce z wiaduktu w lewo w strone centrum booczkiem przy nie duzych predkosciach. A co robi Ferenc?
Dla rzetelności informacji należy dodać, że drogi w Radomsku jak i w wielu miastach w Polsce, nawet w obrębie m. s. Warszawy czy Wrocławia ( w zależności od dzielnicy) zaliczane są do IV, V kategorii zimowego utrzymania. Wiąże się to z niskimi standardami w zakresie usuwania określonych zjawisk( posypywanie niekoniecznie na całej długości, długi czas ok. 5, 6 godzin na likwidowanie oblodzeń, zasp itp. utrudnień). Drogi takie muszą być po prostu przejezdne. To, że czytelnik jechał z Wrocławia DK S8, a następnie m. in. DK, które są w najwyższych kategoriach, nie oznacza, że wjeżdżając do Radomska stan nawierzchni bedzia cały czas ten sam. Dodatkowo, patrząc na te zdjęcia czytelnika, widac, że używał w czasie jazdy jako kierowca telefonu, za co grozi mandat karny w wysokości 500 zł i 12 punktów karnych.
nie czytasz że miał kompanów i to może oni zdjęcia robili,zajmij się meritum sprawy a nie mandatami
Meritum sprawy dogłębniej wyjaśnić się już nie da, a zdjęcia robione zza kierownicy auta( środkowa strona jezdni, blisko osi itd. ). Fotki kompanów miałyby zupełnie inne ujęcie. Sam kierowca pisze, że odwiózł ich po drodze.
Miasto nie odśnieżone obwodnica radomska nigdy nie jest odśnieżona bo urząd zapomniał że ma taką drogę
Nie zalogowani zamiast pisać i wypowiadać się na przedstawiony temat merytorycznie wszczynają tak po radomszczańsku dyskusję na tematy nie istotne w tym momencie. Fakty są takie, że media (wszystkie!!!) informowały i ostrzegały , że będą trudności w ruchu. Faktem jest podpisana umowa z firmą odśnieżającą, czy realizowana ?? ( niech się wypowiedzą tak kierowcy jak i zarządzający drogami). Administracja miejska i powiatowa w temacie utrzymania zimowego dróg działa na zasadzie "tu mi wisi". To zaś wynika z braku kompetencji i odpowiedzialności za wykonywaną sumiennie i przyzwoicie pracę. Generalna odzywka czy prawdziwa czy fałszywa to "brak kasy" oraz praca i zainteresowanie od 7.30 do 15.30.
Nie jest to jakieś odstępstwo os normy. Takie rzeczy i w Warszawie nie dziwią. Nie pochwalam. Dla przykładu jazda ze stolicy do Radomska wygląda tak. Od Rawy Mazowieckiej do Piotrkowa czarno i mokro. Wcześniej różnie ale raczej białawo. Od Piotrkowa do Radomska biało i 3 pasy są zasypane. W samym Radomsku kopny śnieg i zero działań. Jednak gorzej jest w powiecie. Bywają zimy, że np. w rejonie Brudzic nikt nawet nie próbuje odśnieżać, a kontrast miedzy sąsiadującą drogą gminy Kleszczów jest ogromny.
To naprawdę niesamowite... Gość zrobił zdjęcie zaśnieżonej drogi w lutym... Jak żyć... To nie miało prawa się wydarzyć ;)
Będzie śmiesznie jak wejdziesz na przejście , a kierowca będzie musiał się zatrzymać . Na takim lodzie ..., nie sądzę.
Po pierwsze. Radomszczanska. pl juz dawno Ferenca powinna podsumowac. Pod drugie wiadukt od strony A1 jak również piastowska z gorki lod! Na krzyzowce z wiaduktu w lewo w strone centrum booczkiem przy nie duzych predkosciach. A co robi Ferenc?
Dla rzetelności informacji należy dodać, że drogi w Radomsku jak i w wielu miastach w Polsce, nawet w obrębie m. s. Warszawy czy Wrocławia ( w zależności od dzielnicy) zaliczane są do IV, V kategorii zimowego utrzymania. Wiąże się to z niskimi standardami w zakresie usuwania określonych zjawisk( posypywanie niekoniecznie na całej długości, długi czas ok. 5, 6 godzin na likwidowanie oblodzeń, zasp itp. utrudnień). Drogi takie muszą być po prostu przejezdne. To, że czytelnik jechał z Wrocławia DK S8, a następnie m. in. DK, które są w najwyższych kategoriach, nie oznacza, że wjeżdżając do Radomska stan nawierzchni bedzia cały czas ten sam. Dodatkowo, patrząc na te zdjęcia czytelnika, widac, że używał w czasie jazdy jako kierowca telefonu, za co grozi mandat karny w wysokości 500 zł i 12 punktów karnych.
nie czytasz że miał kompanów i to może oni zdjęcia robili,zajmij się meritum sprawy a nie mandatami